Prawdziwa Magia Czasu – niezwykłe, filmowe zegary

Prawdziwa Magia Czasu – niezwykłe, filmowe zegary

Zegar to bez wątpienia urządzenie fascynujące. Zachwyca nas ich precyzja, porusza lekko poetycki związek z przeszłością i przyszłością... Wiedzą o tym filmowcy, którzy często czynią z nich przyrządy magiczne o niespotykanych właściwościach.

Niesamowite zegary i zegarki odszukać można zarówno w baśniowych produkcjach dla dzieci, filmach z gatunku science-fiction, a nawet w filmach akcji.

Jednym z najsympatyczniejszych zaczarowanych zegarów był Cogsworth. To znany z disney’owskiej adaptacji Pięknej i Bestii ożywiony zegar ze wskazówkami imitującymi zawadiacki wąsik.
Tak naprawdę to zaklęty majordomus zamku Bestii, urodzony organizator i strażnik domowego protokołu. Postać sympatyczna, niekiedy bardzo zabawna. W parze ze świecznikiem o imieniu Lumiere stworzyli drugoplanowy duet, który do dziś kojarzy właściwie każdy.

Kolejnym magicznym czasomierzem uwiecznionym na kadrach był zegar pani Weasley z filmów o Harrym Potterze. Jak na szalony świat czarodziejów przystało nie wskazywał aktualnej godziny. Miał dziewięć wskazówek, każda przypisana do jednego z domowników Nory. Zamiast godzin - zakładki z napisami, jak „w pracy”, „w szkole” czy „w śmiertelnym niebezpieczeństwie”. Kochająca nader wszystko swoją rodzinę, Molly Weasley zawsze mogła trzymać rękę na pulsie widząc, co w danej chwili dzieje się z jej dziećmi i mężem.

Najsłynniejsza filmowa archeolog świata, Lara Croft, także była w posiadaniu niezwykłego zegara. Pewnej nocy odszukała go w rodzinnej posiadłości, po tym jak aktywował się wyczuwając rzadką koniunkcję planet. Okrągły artefakt zdobiony motywem groźnego oka był kluczem do odkrycia jeszcze potężniejszych przedmiotów. Pozwalały one władać czasoprzestrzenią. Znalezisko sprowadziło na Larę wiele niebezpieczeństw, zawiodło ją w odległe rejony nieokiełznanej dżungli. Zegar był obiektem pożądania niebezpiecznej sekty Illuminatów, która dążyła do, jakżeby inaczej, zawładnięcia światem.

Chyba najczęściej pokazywanym w filmach zegarem jest londyński Big Ben. Podobnie jak Statua Wolności w USA niszczony był w wielu produkcjach. Pojawiał się w serii Dr Who, przygodach Jamesa Bonda, Sherlocka Holmesa, w filmie V jak Vendetta i wielu innych.  W kontekście magii symbol Wielkiej Brytanii także pojawiał się kilkukrotnie. Na jego wskazówkach bawili się bohaterowie Piotrusia Pana, przelatywała nad nim na swej parasolce Mary Poppins. Ciekawa właściwość Big Bena objawiła się w animacji 102 Dalmatyńczyki. Dźwięk bicia jego dzwonu wpływał na fale mózgowe, przez co wyleczona ze swych obsesji Cruella de Mon, wróciła do swojej demonicznej osobowości.

Dzięki wyżej wymienionym filmom pojęcie Magii Czasu nabiera nowego znaczenia!